środa, 27 lipca 2016

ZSIADŁE MLEKO - niezwykłe właściowści. Dlaczego warto wrócić do babcinych sposobów żywienia?

Źródło: Internet
Jeszcze całkiem niedawno zsiadłe mleko było obowiązkowym dodatkiem do obiadów - szczególnie letnich. Niemal każda gospodyni odstawiała świeże mleko na dzień czy dwa poza lodówkę, by bakterie przerobiły je na kwaśny napój.

Czy dziś w dobie mleka pasteryzowanego mamy jeszcze szansę wrócić do tego polskiego przysmaku? I czy warto? Zdaniem wielu zagranicznych gości, zsiadłe mleko to mleko zepsute. Polacy cenią je jednak nie tylko za wspaniały smak, ale też właściwości zdrowotne.

- Mleko zsiadłe, choć nazywane też bywa skwaśniałym, nie jest produktem zepsutym. Wprost przeciwnie. Znajdujące się w nim kultury bakterii mają dobroczynny wpływ na nasz organizm - poprawiają odporność, zapobiegają biegunkom, zaparciom i wzdęciom - tłumaczy Dominika Dietrich-Stefankiewicz, dietetyk medyczny z Akademii Skutecznej Diety w Gdańsku.
- Poza tym zsiadłe mleko to także bogate źródło witamin i składników mineralnych. Zawiera m.in witaminę B12 niezbędną do produkcji czerwonych krwinek, witaminę A, dzięki której nasza skóra zachowuje młody wygląd oraz regulujący gospodarkę wodną i ciśnienie krwi potas.

Jeszcze całkiem niedawno zrobienie zsiadłego mleka było dziecinnie proste. Świeże mleko, kupowane zazwyczaj w szklanych butelkach lub plastikowych woreczkach, zostawiało się poza lodówką - najlepiej wcześniej przelewając do kubków - i czekało, aż bakterie zrobią swoje. Dziś to prawie niemożliwe.
- Zsiadłe mleko można zrobić tylko z mleka niepasteryzowanego, tzw. mleka prosto od krowy. Dzięki obecnym w nim żywym kulturom bakterii napój ulega fermentacji, czyli zakwaszeniu - wyjaśnia dietetyczka.

Dziś bardzo trudno kupić świeże mleko, bo do sklepów trafia niemal wyłącznie pasteryzowany produkt. Znajdziemy je za to w tzw. mlekomatach, które znajdują się w większych miastach. Jeśli więc mamy ochotę na taki napój, musimy nabyć mleko prosto od krowy albo zastosować pewną sztuczkę. - Z samego mleka pasteryzowanego nie da się zrobić zsiadłego, bo zostało pozbawione bakterii. Pozostawione poza lodówką tylko zacznie się psuć - mówi Dominika Dietrich-Stefankiewicz.

Co ciekawe choć zsiadłe mleko powstaje z mleka krowiego, jest bardziej "przyjazne" dla naszego organizmu niż świeży napój. - Krowie mleko zawiera cukier - laktozę, która przez wiele osób nie jest tolerowana. Nietolerancja laktozy objawia się wzdęciami, biegunkami, bólami brzucha, a czasem zaparciami i problemami skórnymi. W mleku zsiadłym laktoza jest rozłożona przez bakterie, dzięki czemu jest ono lepiej tolerowane przez organizm - tłumaczy specjalistka.

Dla miłośników zsiadłego mleka, czyli produktu niedocenianego na całym świecie, jest jeszcze jedna dobra informacja. Argentyńscy badacze zbadali mechanizm działania fermentowanych produktów mlecznych. Okazało się, że nie tylko same bakterie odpowiadają za leczniczy efekt, ale również ich metabolity, czyli wytwarzane przez nie aktywne substancje chemiczne. Zidentyfikowano exopolisacharydy (EPS), produkowane przez streptokoki (Streptococcus thermophilus). Hamują one odpowiedź immunologiczną i wykazują działanie przeciwwrzodowe. Zwiększają także grubość wyściółki śluzowej, naszej naturalnej warstwy ochronnej.

Wiele osób zastanawia się, czy zsiadłe mleko można podawać małym dzieciom. Zgodnie ze stanowiskiem dr Jerzego Jaśkowskiego jak najbardziej. Jest to także wspaniała kuracja dla naszego malucha, jeśli ma powikłania poszczepienne.
Poniżej fragment wypowiedzi dr Jerzego Jaśkowskiego:
Po pierwsze kobieta musi zrozumieć, że ona daje pokarm nie dziecku tylko bakteriom, które muszą znajdować się w jego przewodzie pokarmowych. Innymi słowy, pokarm w żadnym przypadku nie może zawierać konserwantów, czyli środków bakteriobójczych. Mleko według definicji jest to produkt od krowy nie przekraczający temperatury 41°C. Podobnie mleko matki jest to produkt gruczołów mlecznych nie przekraczający temperatury 41°C. Wyższa temperatura powoduje rozkład enzymów znajdujących się w mleku. A w mleku znajduje się ponad 200 różnych białek. Gotowanie mleka jest postępowaniem nie tylko bezsensownym, ale szkodliwym. Wymyślono je przed ponad 100 laty, z powodu licznie w owych czasach występującej gruźlicy u krów. Od ponad 30-40 lat nie stwierdza się w Polsce gruźlicy u krów, więc wszelkie manipulacje przy tym doskonałym produkcie są oszustwem, mającym na celu wyłudzenie pieniędzy od rodziców.
Po drugie, poród o naturalnym przebiegu pozwala maluchowi otrzymać w czasie przejścia przez drogi rodne pierwszy „zastrzyk” dobrych bakterii. Ułatwia także trawienie karmienie piersią, dostarcza bowiem stałego napływu dobrych bakterii. Innymi słowy, jak się da, to spokojnie co najmniej rok można karmić piersią.
Jak to udowodnił dr Andrew Wakefield, u dzieci po szczepieniu rozwija się zapalenie przewodu pokarmowego. To zapalenie powoduje przenikanie toksyn do krwioobiegu. Udowodniono w licznych badaniach, że przewlekłe stany zapalne przewodu pokarmowego mają istotne znaczenie w powstawaniu chorób psychicznych. Innymi słowy, sprawność umysłowa zależy od dobrego stanu przewodu pokarmowego. A czy słyszałeś kiedykolwiek Dobry Człeku, aby jakikolwiek psycholog, czy psychiatra, pytał Ciebie o stan twojego przewodu pokarmowego?
Jak sprawdzić stan przewodu pokarmowego? Nie potrzeba wykonywać żadnych badań. Jeżeli kupka malucha chodzącego jest uformowana, topi się po wpadnięciu do wody, czyli nie pływa i nie ma śmierdzącego zapachu, to świadczy, że dziecko ma zdrowe bakterie. Jeżeli czujemy gnilny zapach, to znaczy, że istnieje zapalenie przewodu pokarmowego i należy je leczyć. Czym krótszy jest okres zapachowy, tym mniej szkód spowoduje choroba.

Leczenie. Stan taki nie wymaga żadnego specjalistycznego leczenia. Wystarczy podawać kwaśne mleko, takie prosto od krowy. W związku z licznymi pytaniami o to, jak się robi kwaśne, czyli zsiadłe mleko, powtarzam. Wystarczy mleko od gospodarza wlać do słoika i postawić na parapecie. Słoiki trzeba przykryć gazą, aby coś nie wpadło. W zależności od temperatury pomieszczenia, po 24-40 godzinach mleko jest kwaśne. Jeżeli nie będzie kwaśne, to znaczy, że albo butelka z mlekiem lub słoik były zanieczyszczone na przykład proszkiem, czy płynem do mycia naczyń, albo gospodarz mający mechaniczny udój nie wypłukał ługu, którym myje rury, biegnące od krowy do zbiornika. Po stwierdzeniu 2-3 krotnym, że mleko nie kwaśnieje i poinformowaniu o tym gospodarza, lepiej zmienić dostawcę. Jest to najtańszy i najskuteczniejszy sposób leczenia tego rodzaju stanów zapalnych przewodu pokarmowego. W żadnym przypadku nie kupować maślanek, kwaśnego mleka, w kartonikach, kubeczkach itd. Wystarczy popić troszeczkę jednego, czy drugiego roztworu i okazuje się, że mają taki sam smak, pomimo różnych naklejek. Koszt leczenia takim kwaśnym mlekiem od krowy to obecnie 2 złote tygodniowo na dziecko. Nie brać na poważnie tych wszystkich wypocin dietetyków o uczuleniu na gluten i ograniczaniu dziecku pokarmów. Najpierw przeprowadzić kurację z mlekiem kwaśnym, a dopiero potem szukać innych przyczyn. To samo dotyczy sytuacji u dorosłych. Dawka mleka musi być większa, na przykład szklanka dziennie.”


Źródło: Opracowanie, którego autorami są argentyńscy naukowcy: Rodríguez C, Medici M, Mozzi F, Font de Valdez G, ukazało się w czasopiśmie World Journal of Gastroenterology, wolna-polskakuchnia.wp


1 komentarz: