środa, 6 lipca 2016

PROBIOTYKI - zadbaj o odpowiednią florę jelitową!

Źródło: Internet

Wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że w ich jelitach żyją liczne drobnoustroje, które tworzą ważny dla ludzkiego zdrowia ekosystem. 

Składa się on z około 100 000 miliardów bakterii i drożdży, czyli ważącej ponad dwa kilogramy żywej materii. Te znajdujące się w Twoich jelitach drobnoustroje są cały czas aktywne i chronią Cię przed chorobami, lecz mogą także sprzyjać różnym schorzeniom.
Te mikroorganizmy są tak liczne i tak zróżnicowane, że naukowcy nazywają je „florą jelitową”. Flora ta może składać się z pożytecznych drobnoustrojów i być jak ogród – piękna i zadbana. Ale może też przypominać zarośnięte chwastami nieużytki, a nawet... wysypisko śmieci.

Bakterie przedostają się do Twojego przewodu pokarmowego wraz z pożywieniem.
Osoba, która posiada odpowiednią florę jelitową, jest w stanie w całości trawić spożywane jedzenie. Przyswaja ona składniki odżywcze i pozbywa się niestrawionych resztek, nie pozwalając szkodliwym mikroorganizmom przedostać się przez ściany jelita i udaremniając im wywołanie stanu zapalnego.
Układ odpornościowy takiej osoby działa prawidłowo, więc rzadko choruje i ma dużo energii. Wszystkie jej narządy są zdrowe. Natomiast osoba, której flora jelitowa jest nieprawidłowa, cierpi na wzdęcia, biegunki lub zaparcia, ma nieświeży oddech lub często boli ją głowa.
Mimo tego, że zdrowo się odżywia, pożywienie przechodzi przez jej układ pokarmowy w praktycznie niezmienionej formie. W związku z tym jej organizm nie przyswaja witamin, mikroelementów, czy niezbędnych kwasów tłuszczowych. Taka osoba czuje się osłabiona, często choruje i więcej czasu zajmuje jej powrót do zdrowia.

http://sklep-silanatury.pl/

W jaki sposób możesz zadbać o swoją florę jelitową?
O florze jelitowej nadal wiemy mało.
Trudno ją badać, ponieważ 80% tworzących ją bakterii to bakterie ściśle beztlenowe.
Oznacza to, że nie są one w stanie przeżyć w obecności tlenu. Dlatego też – ze względu na wymogi „żywieniowe” tych bakterii – bardzo trudno je wyhodować w warunkach laboratoryjnych.
W związku z tym wiele szczegółów na temat ich budowy i funkcji nadal pozostaje dla naukowców zagadką.
Zacznijmy jednak od początku.
Tuż przed urodzeniem Twój układ pokarmowy był całkowicie sterylny. W momencie kontaktu z matką, a także ze środowiskiem i pożywieniem układ pokarmowy stopniowo zapełnia się drobnoustrojami pochodzącymi z zewnątrz. Z biegiem czasu w Twoim organizmie odkładają się bakterie, które trafiają przede wszystkim do jelita grubego i jego końcowego odcinka, nazywanego okrężnicą.
Flora jelitowa każdego z nas jest wyjątkowa, tak samo jak niepowtarzalny jest – ze względu na różnorodność znajdujących się w nim roślin – każdy ogród. Tak więc Twoja flora jelitowa będzie składała się z innych bakterii niż na przykład flora Twoich bliskich.
Najnowsze badania porównujące skład mikroflory bakteryjnej w kale wykazały, że w grupie dziesięciu dorosłych osób rzadko można znaleźć więcej niż jedną taką samą bakterię w próbkach kału, nawet jeśli osoby te odżywiają się w podobny sposób – wyjaśnia Gérard Corthier, naukowiec z wydziału ekologii i fizjologii układu pokarmowego Inra (Narodowego Instytutu Badań Rolniczych). Skład flory jelitowej jest więc tak wyjątkowy jak odciski palców!

Bomba atomowa w Twoich jelitach – czyli antybiotyk .
Przez dziesiątki lat naukowcy znali tylko jeden czynnik zaburzający skład flory jelitowej – antybiotyki (a więc substancje zabijające bakterie).
Jeżeli w Twoich jelitach znajdują się „patogeny”, czyli bakterie chorobotwórcze wywołujące choroby takie jak krwawe biegunki, lekarz może przepisać Ci antybiotyk, który je zabije. Problemem jest to, że antybiotyki działają jak bomba atomowa. Zabijają bowiem wszystkie bakterie, zarówno te dobre, jak i złe, powodując wyjałowienie jelit.
Kluczowym zadaniem dobrych bakterii znajdujących się w Twoich jelitach jest wspomaganie trawienia, w związku z czym przyjmowanie antybiotyków skutkuje często biegunką. Jednak może być jeszcze gorzej. Jeśli wszystkie „dobre” bakterie zginą, Twoje jelita staną się jałowe i podatne na rozwój złych bakterii. Może to być niezwykle niebezpieczne. W ten sposób ryzykujesz doprowadzeniem do zakażenia układu pokarmowego, które z kolei może prowadzić do sepsy – wiążącej się z ryzykiem zgonu.
Ryzyko to jest zwiększone wtedy, gdy w jelitach pojawią się patogeny oporne na antybiotyki, w tym najsilniejsze antybiotyki stosowane w leczeniu szpitalnym.
Od maja do lipca 2011 roku zaobserwowano – najpierw w Niemczech, a później również w innych krajach w Europie – niepokojącą falę zgonów spowodowanych przez oporne na działanie wielu antybiotyków nowe szczepy bakterii Escherichia coli.

Rozwiązaniem są probiotyki!
Na szczęście naukowcy odkryli, że istnieje jeszcze inny sposób walki z patogenami znajdującymi się w jelitach. Zamiast łykać antybiotyki, które działają jak miotacze ognia, zabijając wszystko, co napotkają na drodze, możesz skorzystać z probiotyków, dzięki którym wesprzesz dobre bakterie i pomożesz im pokonać patogeny.
Nazwa probiotyk pochodzi od greckich słów pro bios, co oznacza dla życia.
Probiotyki to specjalne preparaty zawierające bakterie o dobroczynnym działaniu na florę jelitową, a co za tym idzie – na trawienie, na układ odpornościowy (odporność na infekcje) oraz na układ krwionośny. Są to żywe bakterie lub drożdże dostarczane z pożywieniem, które zgodnie z oficjalną definicją podawane w odpowiedniej ilości przywracają równowagę flory jelitowej i mają pozytywny wpływ na nasze zdrowie.
Według Gary’ego Hufnagle’a, znanego z badań nad probiotykami (Uniwersytet Michigan, USA), wyniki najnowszych badań wskazują, że dieta bogata w probiotyki przynosi wiele korzyści. Jednakże nie wszystkie bakterie mogą być probiotykami. Aby można je było tak nazywać, muszą posiadać udowodnione właściwości prozdrowotne.
Kiedy organizm szczególnie potrzebuje probiotyków?
Zaburzenie naturalnej flory bakteryjnej może być spowodowane wymienionymi czynnikami:
- przebytą terapią antybiotykami
- paleniem papierosów oraz złymi nawykami żywieniowymi: jedzeniem fast foodów, żywności wysoko przetworzonej, brakiem produktów mlecznych w diecie
- piciem alkohol
- przewlekłym stresem
- stosowaniem antykoncepcji. 
 
Co warto jeść, aby Twoja flora jelitowa zapewniała Ci zdrowie?
Ludzie od tysięcy lat instynktownie wiedzą, że wszelkie potrawy, które powstały z udziałem drobnoustrojów, są dobre dla zdrowia.
W Polsce i w innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej, w Rosji i na Bliskim Wschodzie od setek lat spożywa się produkty poddane fermentacji i są one uznane za pokarmy sprzyjające zachowaniu zdrowia i długowieczności. I słusznie!
Już czterdzieści lat temu naukowcy stwierdzili, że proces fermentacji, powodujący rozwój wielu bakterii, może wspomagać wytwarzanie bakterii probiotycznych, mających niezwykle korzystny wpływ na zdrowie.
Wiele współczesnych produktów spożywczych poddawanych jest procesowi fermentacji. Należą do nich między innymi: piwo, wino, ocet, herbata, kawa, czekolada, chleb itp. Niestety bakterie najczęściej giną podczas gotowania, palenia (np. kawy) czy sterylizacji. Niekiedy są też eliminowane przed wysłaniem towaru do sklepów (w procesach klarowania wina, octu, piwa itp).

Na szczęście istnieje wiele produktów zawierających sporo dobrych bakterii, które mają pozytywny wpływ na Twoją florę jelitową. 

Źródło: Internet
 
Naturalne probiotyki:

- przetwory mleczne: mleko poddane procesom fermentacji zawiera bardzo dużo zdrowych bakterii, a także jogurt (ostatnio pojawiły się jogurty wzbogacone priobiotykami), kefir i maślanka. Najkorzystniej byłoby kupić mleko świeże od gospodarza i samemu zrobić zsiadłe mleko.

Jednak jeśli nie mamy takiej możliwości to cennym rozwiązaniem jest zaopatrzenie się w domowy Jogurt L+ dr Jadwigi Kempisty.

Ze względu na bogaty i różnorodny skład bakteryjny jest najbardziej uniwersalny i odpowiedni dla wszystkich grup wiekowych. Różne grupy bakterii wspierają się nawzajem w korzystnym działaniu na nasz organizm.

- kiszona kapusta: pod wpływem bakterii kwasu mlekowego Lactobacillus plantarum kapusta fermentuje. Kwas mlekowy, który wytwarza się podczas kiszenia oczyszcza przewód pokarmowy z bakterii gnilnych, stwarzając idealne warunki do rozmnażania dobroczynnych bakterii jelitowych, przez co wzmacnia odporność organizmu. Zalecam samemu kisić kapustę. W sklepach często dodawany jest ocet.

- ogórki kiszone: bakterie kwasu mlekowego, namnażane w czasie kiszenia poprawiają trawienie i likwidują toksyny. Zalecam spożywać ogórki kiszone zrobione domowym sposobem.

- kwas chlebowy: tradycyjny kwas chlebowy produkuje się na drożdżach i bakteriach kwasu mlekowego. Ma smak chleba razowego i dobrze gasi pragnienie. Podobnie jak w produktach mlecznych i kiszonych warzywach kwas chlebowy bez chemicznych dodatków jest naturalnym probiotykiem.

Możesz też wzbogacać swoją florę jelitową w inny sposób: przyjmując probiotyki w formie suplementów diety, na przykład kapsułek lub saszetek zawierających dokładną liczbę bakterii lub też jednostek tworzących kolonie.

Źródło:  Jean-Marc Dupuis, Kroniki Poczty Zdrowia
http://sklep-silanatury.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz