wtorek, 7 czerwca 2016

Choroba morgellonów - współczesna, tajemnicza choroba!

Źródło: Internet
To jedno z najdziwniejszych schorzeń współczesnego świata. Cierpiący na nią twierdzą, że ich ciało zaatakował niezidentyfikowany pasożyt, który daje o sobie znać przez pokrywające ich skórę wrzody, z których sterczą kolorowe włókienka. 

Niektórzy lekarze zajmujący się tzw. chorobą morgellonów twierdzą, że nie sposób ich zidentyfikować, inni zaś, że przypominają one twory nanotechnologii. Cześć badaczy jest też zdania, że jest to efekt produkcji genetycznie modyfikowanej żywności (GMO).
Oficjalnie choroba morgellonów jednak nie istnieje, choć dotknięci nią ludzie apelowali do najwyższych władz USA, wciąż oczekując na decyzję odnośnie tego, co im właściwie jest.

Nazwę „morgellony” wymyśliła w 2001 r. Amerykanka Mary Leitao, której syn skarżył się na opryszczkę wokół ust i uczucie pełzającego po skórze „robactwa”. Badając jego skórę zabawkowym mikroskopem, Leitao zobaczyła dziwne czerwone, niebieskie, czarne i białe włókna. Od tego czasu, jak twierdzą pracownicy powołanej przez nią Morgellons Research Foundation, udało się skontaktować z ponad 12000 ludzi dotkniętymi tą chorobą. Członkowie Fundacji Charlesa E. Holmana szacują, że chorzy „mieszkają na każdym kontynencie za wyjątkiem Antarktyki”. Tysiące z nich pisało do amerykańskiego Kongresu domagając się działań. W odpowiedzi na te prośby, ponad 40 senatorów, w tym Hillary Clinton, John McCain i Barack Obama zwróciło się do Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób (CDC) z prośbą o interwencję. W tym celu w 2006 r. stworzono specjalną grupę roboczą, której przyznano budżet w wysokości 1 miliona dolarów.

Jednym z cierpiących na morgellony jest piosenkarz Joni Mitchell, który skarży się na „dziwną nieuleczalną chorobę”, która nie jest pochodzenia organicznego, w rozumieniu potocznym.
- Włókna w różnych kolorach wystają z mojej skóry: ich pochodzenie nie może być uznane za zwierzęce, roślinne lub mineralne. Morgellony to powolny, nieprzewidywalny zabójca – to terrorystyczna choroba, która prowadzi do zniszczenia wewnętrznych organów, unieruchamiając człowieka w łóżku”.

Jest to więc choroba nowa, przerażająca i niezwykle dziwna. Ale jeśli przyjrzeć się oficjalnemu stanowisku środowisk medycznych można odkryć fakt najdziwniejszy: choroba morgellonów nie istnieje. Oficjalnie.

Dr Randy Wymore
Wiosną 2005 roku Randy Wymore, profesor farmakologii na Oklahoma State University, natknął się na artykuł o morgellonach. Czytając o włóknach, które wedle pacjentów były produktem ubocznym jakichś pasożytów pomyślał, że jest to dość łatwe do zweryfikowania . Skierował on do chorych prośbę o przysłanie swych próbek, a następnie porównał je z próbkami bawełny, nylonu, dywanów i zasłon. Badając je pod mikroskopem doznał szoku. Przysłane włókna wyglądały zupełnie inaczej! Wymore zlecił wykonanie analizy włókien laboratorium kryminalistycznemu w Tusla. Zaraz po rozpoczęciu analizy policjant z 28-letnim doświadczeniem miał powiedzieć: „Nie sądzę, abym kiedyś coś takiego widział”. Fragmenty „morgellonów” nie pasowały do żadnego z 800 włókien w bazie danych, ani do żadnego z 85000 znanych związków organicznych. Ogrzał też jedno z włókien do temperatury 600 stopni i ze zdumieniem stwierdził, że nie spaliło się. Pod koniec dnia Wymore stwierdził: „Dzieje się tu coś dziwnego. Coś, czego w ogóle nie rozumiemy”.

Źródło: Internet
Katalog objawów choroby Morgellons obejmuje:
odczuwanie swędzenia, pełzania, gryzienia i żądlenia, ziarenka, nitki albo czarne „pyłki” na skórze bądź pod nią, uszkodzenia skóry, zmęczenie, bóle stawów i obecność kolorowych, w tym niebieskich, czerwonych, zielonych, przezroczystych lub białych włókien. Inne objawy - oględnie mówiąc „neurologiczne” - to głównie zmieszanie, utrata pamięci krótkoterminowej oraz halucynacje.

Na oficjalnej stronie Morgellons Research Foundation (Fundacja Badań Morgellons) zamieszczonej pod adresem http://www.morgellons.org jej członkowie dzielą się opisami objawów i medycznymi przypuszczeniami oraz toczą spory z lekarzami głównego nurtu.

Oto najpełniejszy obraz tajemniczej choroby Morgellons, jaki udało się do tej pory sporządzić na podstawie klinicznych i laboratoryjnych danych oraz niezwykle zaawansowanych badań wykonanych przez niewielki zespół znakomitych naukowców i lekarzy sektora prywatnego, mówi Jeff Rense: „Za chorobą Morgellons kryje się najprawdopodobniej zaraźliwa (lub zainicjowana przez nanotechnikę) inwazja ludzkich tkanek w postaci samoreplikujących się widzialnych rurek, kolorowych włókien, drucików, siatek wyposażonych w coś, co wygląda jak czujniki, anteny lub jeszcze coś innego, co posiada przypuszczalnie genetycznie zmienione i wymieszane DNA/RNA. Te (pobudzone przez nanotechnikę) "maszyny" doskonale rozwijają się w warunkach alkalicznego pH i wykorzystują do własnych celów bioelektryczną energię organizmu, jego sole mineralne i inne nie określone elementy. Ludzie dla profilaktyki nie powinni "gonić" za kwasowym pH, ale dążyć do utrzymania normalnego pH na poziomie około 7,5. Są pewne dane sugerujące, że te malutkie maszyny/wirusy posiadają swoje własne, wewnętrzne "baterie". Przypuszcza się również, że są one prawdopodobnie zdolne do odbioru określonych mikrofal, sygnałów i informacji w zakresie EMF i ELF. W jakim celu - nie wiadomo. Wzorki widać niestety na skórze, nawet jak rany i owrzodzenia się nie otwierają - i nie wygląda to na omamy, urojenia ani halucynacje, chociaż wrażenie pełzania czegoś pod skórą w takim wypadku może być uzasadnionym biologicznie rodzajem swędzenia, zresztą trudnego do wytrzymania!”

Szokująca rozmowa z ofiarą tzw. choroby Morgellona, Grzegorzem. Odważny młody człowiek, zdecydował się na ujawnienie światu nie tylko dziwnej choroby, ale i swoich przygód ze światem medycznym. Niestety, nikt nie potrafi mu pomóc, co gorzej, oskarża się go o chorobę psychiczną. 

 
Renata pracuje w Niemczech jako opiekunka osób starszych. Od jakiegoś czasu zauważyła u siebie pewne niezwykłe symptomy zgodne z opisami choroby morgellonów. Tego typu symptomy mają również starsze osoby, którymi się opiekuje. 

https://soundcloud.com/porozmawiajmytv/symptomy-choroby-morgellonow 

Źródło:  zdrowie.wp.pl infra.org.pl, porozmawiajmy.tv, monitor polski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz