wtorek, 3 listopada 2015

Dr MICHAŁ TOMBAK - Poznaj swoje ciało!

Fragment książki Michała Tombaka "Czy można żyć 150 lat".

Michał Tombak – doktor, ukończył Rosyjski Państwowy Uniwersytet na wydziale biologii i chemii. Przez wiele lat był dyrektorem Naukowego Centrum Zdrowia w Moskwie. Jest autorem głośnych bestsellerów poświęconych zdrowiu i uzdrawianiu.

Źródło: Internet


Seneka, rzymski filozof, powiedział:
Ludzie nie umierają – oni zabijają sami siebie.”
To genialne powiedzenie ma już dwa tysiące lat, a my do tej pory nie chcemy z tej mądrości korzystać. Często zastanawiam się dlaczego? Może Seneka powiedział to zbyt cicho albo nie wszyscy zdążyli zapisać? Jak by nie było, z pokolenia na pokolenie przekazujemy naszym dzieciom złe nawyki, a razem z nimi również trapiące nas choroby. Żeby się jakoś usprawiedliwić mówimy, że żyjemy w ciężkich czasach i przygniata nas wielki ciężar rozwoju cywilizacyjnego. A może bardziej przygniata nas ogromna masa naszego ciała, lenistwo i absolutna pogarda dla reguł fizjologii, zgodnie z którymi funkcjonuje nasz organizm. Ludzie nauczyli się obsługiwać komputer, rozwiązują skomplikowane ekonomiczne problemy. Inżynier elektronik potrafi znaleźć uszkodzenie w gęstej pajęczynie tysięcy przewodów, a na proste pytanie, ile razy dziennie oddaje mocz i w jakim kolorze, odpowiedzieć nie potrafi. Dlatego chcę podkreślić: jeżeli nie nauczycie się obserwować funkcjonowania swojego organizmu, nigdy nie będziecie zdrowi!
Pewnego dnia, siedząc w kawiarni, przyjrzałem się młodej kobiecie. Z twarzy jej wyczytałem, że coś ją niepokoi. Sięgnęła do torebki, wyjęła z niej tabletkę i połknęła ją. Co pani jest? – Spytałem.
Spróbowała miło się uśmiechnąć i zmęczonym głosem odpowiedziała:
Znów boli mnie głowa.
Przyjrzałem się jej dokładniej. Oczy zmęczone, lekko zaczerwienione, skóra obsypana ciemnymi plamkami, znamionami, pieprzykami, piegami. Twarz koloru żółtoszarego jak w przypadku wielu kobiet palących. Pod oczami ciemne kręgi. I głęboka wyraźna zmarszczka między brwiami. Górne powieki lekko opuchnięte, skóra na szyi i na podbródku troszkę zwiotczała, chociaż kobieta była jeszcze młoda, miała jakieś 25-27 lat. Plecy zgarbione, a ruchy szyi i głowy wyraźnie skrępowane.
Pewnie pracuje pani w biurze?
Skąd pan wie?
Wszyscy ci, którzy ciągle siedzą przy biurku, cierpią na bóle głowy, niskie ciśnienie, choroby nerek, organów płciowych. Szczególnie dotyczy to kobiet. A przyczyną tego jest nieprawidłowe ułożenie ciała podczas wykonywania pracy.
Czy chce pani dowiedzieć się, skąd na pani ciele pojawiły się znamiona, pieprzyki, piegi?
Chcę – odpowiedziała ze zdziwieniem.
Ma pani skrzywiony kręgosłup i chorą wątrobę, to są przyczyny zmian skórnych i bólów głowy. Proszę popatrzeć na swoje buty.
Lekko się zdziwiła i wyciągnęła spod stolika obie nogi. – Pani obuwie jest zdarte z przodu i w środku, a to oznacza, że ma pani chorą wątrobę.
Nie rozumiem, co mają choroby do obuwia.
Bardzo wiele. Po tym, jak ktoś nosi i zużywa obuwie można określić, na co choruje na długo przed tym, gdy ta choroba zostanie ujawniona. Otóż starożytni lekarze dawno wykryli ścisły związek między stopami i chorobami organów wewnętrznych. Chore organy, przykładowo wątroba albo serce, osłabiają nogi, co powoduje zmianę sposobu chodzenia, a więc obuwie zużywa się w specyficzny sposób. Jeśli podeszwa jest zdarta z tyłu i z góry – oznacza to chorobę nerek, z przodu i na zewnątrz – chorobę serca. Pani buty wskazują na chorą wątrobę. Zakłócenia pracy wątroby wpływają na jakość oczyszczania krwi. Krew zanieczyszcza się i ten „brudny” strumień zaczyna przebiegać po całym ciele, docierając do normalnie funkcjonujących organów i powodując ich schorzenia. Pomiędzy wątrobą i skórą istnieje ścisły związek, dlatego też ciemne plamy, pryszcze, pieprzyki, trądzik, brodawki, piegi – to skutek źle pracującej wątroby.
To ciekawe! – powiedziała z niedowierzaniem. Po czym przełknęła łyk kawy i przygotowała się do dalszego słuchania.
Którą filiżankę kawy pije pani dzisiaj?
Trzecią lub czwartą. Mam niskie ciśnienie i częste bóle głowy. Jeśli nie wypiję kawy, chodzę senna.
A wie pani dlaczego? Dlatego, że nerki pani pracują niezbyt dobrze i to jest, między innymi, przyczyną niskiego ciśnienia. Kawa może „otrzeźwić” zaledwie na 15-20 minut, a potem znów jest się sennym i rozbitym. Zbyt duże ilości kawy wymywają z organizmu niezmiernie ważne elementy, takie jak żelazo, magnez i wapń, a papieros, który szczególnie smakuje jako „zakąska” z łykiem kawy, pozbawia organizm niezbędnej witaminy C. Otóż jeżeli chce pani palić z minimalną szkodą dla zdrowia, to po każdym wypalonym papierosie powinna pani wycisnąć i wypić sok z jednej pomarańczy lub cytryny. Jeśli tego nie robimy, z czasem pod oczami pojawiają się ciemne kręgi jako jeden z symptomów anemii. Zaczynają pękać naczynia krwionośne, szczególnie na nogach i twarzy jako oznaka braku w organizmie witaminy C i Mg (magnezu). Z tego, co widzę, lubi pani zaspokajać głód kawą z kanapką.
Owszem – przyznała. – Kawa zabija u mnie apetyt.
Z tym też nie mogę się zgodzić. Kawa po prostu jest stymulatorem. Daje energię na bardzo krótki czas i to wszystko. A przyzwyczajenie zaspokajania głodu małą objętością posiłku prowadzi do tego, że nasz układ pokarmowy, a szczególnie jelito grube, przestaje pracować, ponieważ brak mu grubowłóknistego pożywienia i to jest przyczyną częstych zaparć. Zaparcia prowadzą do ciągłego „samozatruwania” organizmu, ponieważ bakterie gnilne, żywiąc się resztkami pokarmu, wydzielają szkodliwe substancje – toksyny (trucizny), które przez jelita przedostają się do krwi. Te trucizny są jedną z przyczyn ciągłego zmęczenia, bólów głowy, bezsenności i stanów nerwowych.
Przyznam się panu, że czasami jedna tabletka mi nie wystarcza, taki ten ból jest uporczywy – powiedziała i połknęła następną pigułkę.
I dlaczego pani się truje, przecież każda tabletka to trucizna! Nawet jeśli ból głowy przejdzie pani dzisiaj, to co będzie jutro lub za miesiąc? Tak będzie pani zatruwać swój organizm?
A co mam robić w takiej sytuacji?
Sposobów na zlikwidowanie bólów głowy bez tabletek jest dość dużo. Proszę położyć prawą rękę na czoło, mocno przycisnąć i spróbować pocierać ręką czoło z lewej strony na prawą 20 razy, a potem drugą ręką. I tak kilka razy, po czym przycisnąć kciukami i wskazującymi palcami swoich rąk płatki uszne i mocno, aż do bólu masować 3-5 minut. Niech pani to zrobi.
Te nieskomplikowane zabiegi wymagały tylko 5 minut, po czym spytałem:
No i jak?
Przeszło – odpowiedziała, sama sobie nie wierząc. A co jeszcze może pan powiedzieć o moim zdrowiu?
Ma pani katar, oddycha pani przez usta i dlatego często boli panią gardło, oskrzela i płuca. I to wszystko przez to, że przywykła pani spać na miękkiej pościeli i miękkiej poduszce.
Moja rozmówczyni siedziała ze zdziwionymi oczami i szeroko otwartymi ustami.
To naprawdę smutne, tyle lat żyję i nic nie wiem o swoim organizmie. Niech mi pan powie, co mam robić? – spytała z zakłopotaniem.
Zmienić dotychczasowy tryb życia i przede wszystkim zlikwidować zaparcia, poprawić pracę jelit i wątroby, doprowadzić do porządku kręgosłup. I wreszcie zacząć jeść to, co jest zdrowe, a nie to, co pani lubi! I jeszcze zrozumieć jedną bardzo istotną rzecz – że pani zdrowie jest w pani rękach.

Książkę tego wybitnego doktora, wnikliwego badacza z zakresu zdrowia możecie dla siebie lub jako wyjątkowy prezent dla bliskiej osoby nabyć TUTAJ.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz