czwartek, 20 sierpnia 2015

KURKUMA - cudowny lek! Wywiad z dr Anną Bielak-Żmijewską badaczką kurkumy.


Źródło: Internet
Kurkumie, indyjskiej przyprawie z mieszanki curry, przypisuje się wiele właściwości leczniczych, szczególnie przeciwnowotworowych.
O niuanse działania tej przyprawy zapytałem czołową badaczkę kurkumy w Polsce dr Annę Bielak-Żmijewską z Pracowni Molekularnych Podstaw Starzenia Instytutu Biologii Molekularnej PAN im. M. Nenckiego w Warszawie (http://www.nencki.gov.pl/pracownia-molekularnych-podstaw-starzenia), czołową badaczkę kurkuminy w Polsce. Rozmawiał Łukasz Łuczaj.

Mówi się, że kurkuma zapobiega powstawaniu nowotworów, czy to prawda?
Najbardziej aktywnym składnikiem kurkumy jest kurkumina. Większość badań poświęconych jest temu związkowi. To jej przypisuje się właśnie działanie przeciwnowotworowe. Jest wiele danych w literaturze pokazujących, że kurkumina jest skuteczna na różnych etapach nowotworzenia. Zarówno zapobiega powstawaniu, jak i przerzutom oraz jest skuteczna w zwalczaniu już istniejących nowotworów. Najlepszym dowodem na to, że jest ona poważnie traktowana przez środowisko medyczne jest fakt, że obecnie jest w trakcie badań klinicznych dotyczących kilku typów nowotworów.

Czym się różni działanie kurkumy – przyprawy od kurkuminy?
W kurkumie jest od 3 do 5% kurkuminoidów, z czego kurkumina stanowi ok. 80%. W curry z kolei jest od 10 do 30% (czasem może być więcej) kurkumy. Biorąc pod uwagę fakt, że biodostępność kurkuminy jest bardzo mała, to niewiele jej trafia z przewodu pokarmowego do krwi i dalej do innych tkanek. Ale obserwacje grup, u których spożycie kurkumy jest regularne skłania do wniosków, że nawet niewielkie dawki mogą powodować pozytywne efekty.

Jakie są uboczne skutki używania kurkumy?
Nie są znane uboczne skutki działania kurkumy ani kurkuminy. Natomiast jak można sobie wyobrazić każdy suplement, przyprawa czy po prostu produkt spożywczy zjedzony w bardzo dużej ilości może spowodować złe samopoczucie u spożywającego. Gdy podawano kurkuminę wolontariuszom to stwierdzono, że dawki 8g/dobę nie powodowały żadnych dolegliwości, dopiero dawki 12g/dobę wywoływały dolegliwości przewodu pokarmowego, bóle głowy lub wysypkę, ale objawy były przejściowe a powyższe dawki są już rzeczywiście bardzo wysokie. Biodostępność kurkuminy jest bardzo mała. 75% jest usuwane z kałem, niewiele z moczem a do osocza trafia jej raptem 1%. Dużą role przypisuje się też działaniu metabolitów kurkuminy w organizmie.


Jakie więc działanie ma kurkuma w małych dawkach jak w curry?
Tu znowu mogę odnieść się tylko do kurkuminy. Małe dawki działają na pewno pozytywnie. Kurkumina należy do związków zwanych hormetynami, czyli w małych dawkach ma dobroczynne działanie a wysokie wywołują efekt negatywny.
Kurkumina działa na poprawę funkcjonowania przewodu pokarmowego, wykazuje działanie przeciwzapalne, hamuje produkcję związków odpowiedzialnych za podtrzymanie stanu zapalnego, poprawia homeostazę organizmu, chroni przed nowotworami (hamuje podział komórek nowotworowych, wywołuje ich śmierć, jak i zapobiega angiogenezie, czyli tworzeniu nowych naczyń krwionośnych, co jest nieodłącznym elementem przerzutów). Jest wiele danych sugerujących, że działa zarówno ochronnie, jak i łagodzi objawy w przypadku choroby Alzheimera. Rozpatruje się jej dobroczynne działanie w wielu innych chorobach, szczególnie chorobach wieku podeszłego, do których należą wcześnie już wymienione choroba Alzheimera, pewne typy nowotworów, jak również choroby układu krążenia (w tym miażdżyca i nadciśnienie), cukrzyca typu II czy otyłość. Szczególnie wydaje się przydatna w chorobach o podłożu zapalnym, a tak naprawdę wszystkie choroby wieku podeszłego, jak i samo starzenie są związane z podwyższonym stanem zapalnym. Z tego powodu od jakiegoś czasu kurkumina jest badana pod kątem potencjalnej przydatności w opóźnianiu procesu starzenia organizmu i opóźnianiu/zapobieganiu pojawiania się chorób wieku podeszłego. Podsumowując, kurkumina wydaje się związkiem o bardzo szerokim dobroczynnym działaniu na organizm. Zarówno chroni, jak i może łagodzić skutki pewnych chorób, a z racji braku skutków ubocznych spożywanie jej, jako suplementu diety może być bardzo pożyteczne.

Słyszałem, że wchłanianie kurkuminy można zwiększyć przez jedzenie kurkumy z pieprzem czarnym, który zawiera piperynę?
Rzeczywiście piperyna zwiększa przyswajalność kurkuminy (nawet 2000 razy). W celu poprawy biodostępności poszukuje się również nowych nośników kurkuminy, bądź analogów tego związku o podobnych właściwościach, ale o zwiększonej przyswajalności. Ta dziedzina rozwija się dość prężnie i z dużymi sukcesami. Ale należy pamiętać o tym, że kurkumina w dużych stężeniach może działać szkodliwie na organizm. Trzeba to uwzględnić szczególnie wtedy, gdy jest stosowana profilaktycznie. Zwiększanie biodostępności jest najbardziej celowe w celach terapeutycznych, ale wtedy pod uwagę brane są inne aspekty i większy nacisk położony jest na skuteczność.






Źródło: www.lukaszluczaj.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz