wtorek, 11 sierpnia 2015

Duże dawki witaminy C - "nowa era" leczenia - nie tylko raka!


Źródło: Internet
Witamina C była odkrywana stopniowo. Najpierw w 1913 roku amerykański naukowiec E.V.Mc Collum stwierdził, że istnieją ważne dla zdrowia składniki żywności, które zostały nazwane pierwszymi literami alfabetu A,B,C,D. Równocześnie polski biochemik Kazimierz Funk nadał nazwę tym składnikom żywności, określając je mianem witamina, czyli "ważna dla zdrowia amina". 

Ostatecznego odkrycia witaminy C dokonano w latach 1925-33. Jednak znaczenie witaminy C znane było na długo przed jej wspomnianym odkryciem. W starożytności marynarze greccy i rzymscy dziesiątkowani byli szalejącym szkorbutem do czasu kiedy to w XVII Cook zabrał na swoją wyprawę na Pacyfik kapustę i cytryny i podczas tej wyprawy ku zdziwieniu wszystkich nikt nie zmarł na szkorbut. Musiało minąć wiele wieków, zanim odkryto i wyizolowano ów czynnik przeciwszkorbutowy, który nazwano witaminą C. 
 
Dziś już wiadomo, że jej brak w organizmie wywołuje nie tylko szkorbut, ale i zmniejsza odporność organizmu na infekcje, opóźnia gojenie ran oraz zwiększa się skłonność do krwawień. Jedną z najważniejszych funkcji witaminy C jest taka, że jest silnym przeciwutleniaczem wychwytującym krążące w organizmie wolne rodniki, które uszkadzają nić DNA i inicjują proces nowotworowy. Człowiek, w odróżnieniu od innych ssaków nie potrafi samodzielnie syntetyzować witaminy C - całe zapotrzebowanie musi być dostarczone wraz z pokarmem. Dlatego bardzo ważna jest odpowiednia ilość witaminy C w diecie jako istotnego czynnika, który obniży znacznie naszą zachorowalność na wiele schorzeń, ale co najważniejsze w dobie szerzącej się wprost plagi nowotworowej jest istotnym czynnikiem przeciwnowotworowym.
Co do skutków ubocznych literatura na ogół podaje najbardziej powszechne takie jak biegunka, ból brzucha, czy wysypka. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że tego typu skutki uboczne występują przy NAPRAWDĘ dużych dawkach. Mało tego dr Cathcart i inni lekarze, którzy mają wieloletnie doświadczenie w stosowaniu wysokich dawek witaminy C utrzymują, że około 80% ludzi dobrze je toleruje. Jeśli chodzi o pozostałe 20%, u których wspomniane skutki uboczne występują nie można oprzeć się wrażeniu, że są one niską ceną, jaką należałoby zapłacić za wyleczenie witaminą C schorzeń, które uważane są obecnie jako śmiertelne. Ponadto, jeśli porównamy skutki uboczne antybiotyków i innych środków farmakologicznych stosowanych tam, gdzie witamina C mogłaby być jedynym użytym środkiem, to pozostaje nam tylko do rozważenia, które skutki uboczne wolimy zaakceptować.
Chociażby stosowane powszechnie niesterydowe leki takie jak aspiryna, ibuprofen, czy ketonal obniżają skuteczność działania układu odpornościowego, w przeciwieństwie do witaminy C, czy do wielu ziół, które, kiedy jesteśmy chorzy, stymulują układ odpornościowy do bardziej wytężonej pracy. Wiele z tych polecanych leków niesterydowych można kupić w lokalnym sklepiku, na stacji benzynowej, całkowicie bez recepty, usypiając tym naszą czujność. Istnieją amerykańskie statystyki (niestety nieupowszechnione są statystyki polskie), które pokazują nam, że rocznie w USA umiera po zażyciu tych niesterydowych leków 16 500 osób! Najgorsze jest to, że we wszystkich tych przypadkach leki te były zastosowane zgodnie z zaleceniami podanymi przez producenta! 
 
Źródło: Internet

Jeśli chodzi o witaminę C, nie ma nigdzie opisanego i czy stwierdzonego przypadku śmierci spowodowanej przedawkowaniem.
Czego oczywiście nie możemy powiedzieć o innych, zupełnie „niewinnych” lekach, które masowo kupujemy bez recepty.
A przecież badania nad witamina C nie są zjawiskiem incydentalnym. Chociażby sam dr Cathcart prowadził badania ponad 40 lat z grupą ponad 11 000 pacjentów. To, że z wiadomych powodów nie upowszechnia się tego to inna sprawa.
Na temat witaminy C jest ponad 1200 publikacji medycznych mówiących o jej niesamowitych możliwościach terapeutycznych.
Aby przedawkować witaminę C - spożywając ją doustnie - do takiego stopnia, aby umrzeć jest praktycznie nie możliwe, ponieważ istnieje coś takiego jak tolerancja naszego układu pokarmowego. Przy dawkach bardzo wysokich, a nie potrzebnych naszemu organizmowi dostaniemy po prostu biegunki.
Dlaczego niepotrzebnych?
Nasz organizm przy współpracy z witaminą C zachowuje się jak wyspecjalizowany mechanizm. Zawsze pobiera tyle witaminy C ile na dany moment potrzebuje. Tak więc, organizm osoby zdrowej i zażywającej doustnie witaminę C profilaktycznie pobierze około 4 – 15 g / dziennie. Natomiast przy schorzeniach zapotrzebowanie rośnie. Chorując na grypę organizm będzie potrzebował około 100 – 150 g / dziennie, a przy zapaleniu wątroby 30 – 100 g / dziennie. Nawet jeśli spożyjemy większą ilość organizm resztę samoczynnie wydali.
Ważne jest, aby uściślić, o jakim rodzaju witaminy C piszę w tym artykule, ponieważ witaminę C można również kupić na stacjach benzynowych, w supermarketach i lokalnych sklepikach. Niestety, zawartość tej witaminy w jednej kapsułce (najczęściej do rozpuszczenia w wodzie) jest bardzo mała. W aptekach można kupić witaminę C o stężeniu zaledwie 1 g do rozpuszczenia w wodzie. Nie ma możliwości, aby tego typu witaminę można było stosować w dawkach np. 15-100 gramowych. Dodatkowo tego typu witaminy są zawsze przygotowywane z wieloma domieszkami. Są nimi: stabilizatory, wypełniacze, lepiszcza, barwniki, substancje słodzące (aspartam) itp. I to właśnie te dodatkowe domieszki mogą powodować skutki uboczne, jeśli zdecydujemy się spożywać witaminę C we właściwych dla organizmu proporcjach.

Źródło: Internet
Na szczęście na rynku można kupić witaminę C w czystej jej formie. Jest nim kwas L-askorbinowy CZDA, wzór chemiczny C6H806 w proszku lub witamina C w formie zbuforowanej sodem dla osób posiadających dużą wrażliwość układu pokarmowego tzw. askorbinian sodu, wzór chemiczny C6H7O6Na lub zbuforowaną wapnem, w opakowaniach 0,5 – 2 kg.
Istnieje jeszcze jedna forma podawania witaminy C, a mianowicie dożylna. W takiej formie podaje się naprawdę duże dawki witaminy C, takie, których nasz układ pokarmowy nie jest w stanie z tolerować, a są niezbędne w ciężkich przypadkach chorobowych.
Głównym propagatorem i pionierem zastosowania dożylnych dawek witaminy C był dr Klenner. Do tego typu leczenia stosuje się askorbinian sodu.
Dr Klenner i inni lekarze wykazali ponad wszelką wątpliwość, wysoką skuteczność dożylnie podawanej witaminy C. Największe osiągnięcia zdobywali w wyleczeniu ciężkich schorzeń oraz chorób wirusowego pochodzenia.
Poniżej przedstawię kilka przykładów z praktyki dr Klennera. Proszę zwrócić uwagę na czas ustąpienia objawów:
- symptomy ospy wietrznej znacznie zmniejszone w ciągu 1 godziny, w ciągu 1 dnia następuje całkowite zasuszenie objawów
- objawy tężca, jak też paciorkowca beta ustąpiły w ciągu kilku godzin
- zdradliwe infekcje wirusowe, które często kończą się nagłą, niewyjaśnioną śmiercią zostały całkowicie wyleczone w ciągu 5 dni
- na wirusowe zapalenie płuc potrzeba od 3 do 7 dni. Zdecydowana poprawa następowała już po 2 godzinach od zakończenia podawania witaminy.
- choroba Heinego-Medina w 60 przypadkach wyleczona w 100% w ciągu 3 -5 dni. Powszechnie uważano, że kiedy następuje przy tym schorzeniu paraliż kończyn jest on nieodwracalny. W przypadku pacjentów dr Klennera paraliż ustępował.
- wirusowe zapalnie wątroby ustępuje w ciągu 2 – 4 dni
- przy zatruciu ołowiem całkowite wyleczenie następuje w ciągu 3 dni
Podam również kilka przykładów wyleczenia nowotworów:
- nowotwór nerek oraz przerzuty do wątroby i płuc – po 15 miesiącach pacjent nie miał śladu po nowotworze. Po terapii żył jeszcze 14 lat, umarł mając 84 lata na serce.
- nowotwór jelita grubego oraz dwie duże histopatologiczne zmiany przerzutowe wątroby – po 20 miesiącach stosowania terapii, nie stwierdzono jakichkolwiek istniejących zmian nowotworowych.

Dlaczego tak mało wiemy o działaniu witaminy C?
Jeżeli każdy wiedziałby, jak używać małych i dużych dawek witaminy C doustnie i dożylnie, byłoby to finansowa katastrofa dla przemysłu farmaceutycznego.

Jeśli chodzi o rodzaj witaminy C warty uwagi jest kwas l-askorbinowy i askorbinian sodu CZDA w formie sproszkowanej w 1 kg opakowaniu.

Możemy ją kupić w internecie, ponieważ niestety apteki nie posiadają tego typu asortymentu.
Aby sprawdzić, gdzie można kupić KWAS L-ASKORBINOWY w korzystnej cenie kliknij tutaj, natomiast ASKORBINIAN SODU tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz