sobota, 1 sierpnia 2015

Cechy wspólne i różnice pomiędzy ziołami, a lekami syntetycznymi.



ZIOŁA I LEKI SYNTETYCZNE – CECHY WSPÓLNE: 
Rośliny lecznicze i leki syntetyczne często są postrzegane jako sobie przeciwstawne. W rzeczywistości mają wiele wspólnych cech. Łączy je to, że mniej więcej 25% wszystkich dostępnych leków syntetycznych wykorzystuje związki zawarte w roślinach leczniczych. 
Dla poparcia tych informacji podam kilka przykładów.

Chinina – pierwszy środek na malarię uzyskano z kory południowoamerykańskiego chinowca prawie 500 lat temu.
Aspiryna – powstała jako wyciąg z kory wierzby białej i wiązówki błotnej – obie te rośliny zawierają salicynę, substancję, która dała początek powstaniu aspiryny.

Kolejnym podobieństwem jest to, że rośliny lecznicze i leki syntetyczne zawierają substancje, które wpływają na procesy w naszym organizmie. Na tym zresztą polega ich walka z chorobą – przekształcają procesy szkodliwe we właściwe. W razie infekcji bakteryjnej może zażyć antybiotyk lub jego naturalny odpowiednik znajdujący się w czosnku lub gorzkniku kanadyjskim. W obu wypadkach substancje zawarte odpowiednio w leku lub roślinie przedostają się do układu krwionośnego i pomagają naszemu systemowi immunologicznemu wyeliminować mikroorganizmy powodujące stan chorobowy. Co więcej, naukowcy badają skuteczność leków ziołowych oraz syntetycznych w podobny sposób – za pomocą losowej, podwójnie ślepej próby z wykorzystaniem placebo. 



ZIOŁA I LEKI SYNTETYCZNE – RÓŻNICE:
Jak widać, rośliny lecznicze i leki syntetyczne łączy wiele wspólnych cech. Istnieje jednak pomiędzy nimi kilka istotnych różnic. Jeśli porównamy analogiczne dawki, preparaty ziołowe wykazują zwykle łagodniejsze działanie niż leki syntetyczne. Z pozoru może się to wydawać niekorzystne, lecz taka sytuacja sprawia, że środki ziołowe są bezpieczniejsze.

Wytwarzając konwencjonalne leki syntetyczne, producenci izolują z roślin odpowiednie substancje chemiczne lub tworzą ich syntetyczne odpowiedniki w laboratorium, a następnie umieszczają je w tabletach lub kapsułkach, pozwalających zwykle zmagazynować duże ich ilości.

W wypadku produktów zielarskich roślina sama w naturalny sposób ogranicza ilość uzyskiwanej z niej substancji leczniczej.

Jeżeli stosowanie silnego leku syntetycznego wydaje się niezbędne, jesteśmy gotowi zaryzykować wystąpienie efektów ubocznych. Jeśli cierpimy, na przykład, na silne bóle spowodowane reumatoidalnym zapaleniem stawów, najpewniej zażyjemy syntetyczny lek przeciw zapalny o mocnym działaniu, ryzykując wystąpienie możliwych efektów ubocznych w postaci dolegliwości gastrycznych. Jeśli natomiast dokucza nam zwykły ból głowy, nie będzie potrzebny tak silny lek – nawet aspiryna może okazać się zbyteczna. Aby ukoić nerwy wystarczy filiżanka herbaty rumiankowej, której wypicie nie grozi poważnymi skutkami ubocznymi.

Ograniczone ryzyko wystąpienia działań niepożądanych to główna przyczyna wzrostu popularności roślin leczniczych w ostatnich latach. Wystarczy sprawdzić skutki uboczne zażywania ogólnie dostępnego lekarstwa niwelującego objawy przeziębienia lub – o ile naprawdę jesteśmy w stanie przebrnąć przez natłok informacji wydrukowanych drobną czcionką – działania niepożądane jakiegokolwiek leku regulującego ciśnienie krwi. Niektóre z tych działań ubocznych wywołują gorsze skutki niż sama choroba.

Tymczasem wiele roślin leczniczych nie wywołuje żadnych skutków ubocznych u ludzi, którzy poza tą jedną dolegliwością są zdrowi i nie zażywają innych leków.

Podobnie jak w wypadku wszystkich innych leków przy stosowaniu środków ziołowych należy kierować się rozsądkiem i wiedzą. Zioła są produktami naturalnymi, ale należy sprawić, aby ich użycie stało się bezpieczne.

Zioła nie tylko mają łagodniejsze działanie niż leki syntetyczne, ale w większości wypadków są też od niż tańsze.








Źródło: Linda B. White, Steven Foster

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz