wtorek, 14 lipca 2015

Witamina D - "o czym powinniśmy wiedzieć"!



Źródło: Internet
Do tej pory o witaminie D mówiono nam, że ma pozytywny wpływ tylko na układ kostny. Przestajemy zażywać ją w wieku dorosłym, bo uważamy, że nasze ewentualne dysfunkcje związane z układem kostnym jak, chociażby krzywica zostały skorygowane w dzieciństwie i nie ma potrzeby zabiegać o dostarczanie jej do organizmu w wieku dorosłym.
Dość dużym przełomem jest fakt, że coraz popularniejszym zjawiskiem w świecie medycznym jest proponowanie i podawanie witaminy D dorosłym, którzy mają problemy z układem kostnym. 
Ale na tym koniec.

Lekarze wciąż są naszym głównym źródłem informacji w zakresie usuwania skutków naszych chorób i niestety nie są oni uczeni na studiach zbawiennych właściwości witamin, my jako pacjenci jesteśmy tej wiedzy pozbawieni.
Na szczęście istnieją badania i dowody na to, że witaminy potrafią nie tylko zapobiegać, ale i leczyć nasze schorzenia. Dlaczego o nich nie wiemy? Ano dlatego, że są niewygodnym faktem dla firm farmaceutycznych.
Tak jak wspomniałam, obecnie lekarze proponują zażywanie witaminy D głównie przy schorzeniach układu kostnego, a najnowsze doniesienia naukowe informują, że witamina D ma wpływ wykraczający znacznie poza układ kostny. Wykazało to wielu naukowców w setkach opublikowanych pracach naukowych. Są to wspaniałe doniesienia, które będą miały ogromny wpływ na skuteczność leczeniach chorób cywilizacyjnych.

Receptory witaminy D znajdują się w KAŻDEJ KOMÓRCE CZŁOWIEKA. Co to oznacza? Każda komórka naszego ciała reaguje na witaminę D i jej potrzebuje. Reaguje pod warunkiem, że ma ją dostarczaną do organizmu i w odpowiednich ilościach.
Na co więc ma wpływ witamina D? Można śmiało powiedzieć, że… na wszystko! Na funkcjonowanie całego naszego organizmu.
W świetle najnowszych badań zalecenia dotyczące dziennego zapotrzebowania na witaminę D w ilości 400 IU są niewłaściwe. Taka dawka dzienna nie ma żadnego znaczenia dla zdrowia człowieka, jest po prostu zbyt niska. 
 
Źródło: Internet
Jak wiemy jednym ze sposobów na dostarczenie witaminy D są kąpiele słoneczne. Jednak w naszym klimacie nie możemy dostarczać jej przez cały rok, ponieważ słońca jest za mało. Również lekarze dermatolodzy zniechęcają nas do kąpieli słonecznych twierdząc, że opalanie się jest szkodliwe, twierdząc, że jedno z główniejszych źródeł życia na naszej planecie jest nam nie potrzebne!
To prawda, że liczba zachorowań na złośliwego raka skóry z roku na roku rośnie. Ale nie dlatego, że się przed słońcem nie chronimy (bo robimy to cały czas poprzez unikanie kąpieli słonecznych, kremy z filtrami, kosmetyki kolorowe z filtrami, okulary ochronne, odzież itd.), ale właśnie dlatego, że chronimy się przed nim wręcz maniakalnie. A to nie wróży nic dobrego, chyba że dla producentów naszych przyszłych leków. I to nie tylko leków na raka, ale na wiele innych chorób, do których brak odpowiedniego poziomu witaminy D się przyczynia.
Jeśli wyjdziemy już poza te paradygmaty zrozumiemy, że z powodu naszego lokalnego klimatu, niestety brakuje nam słońca i witaminy D. 
I aby właściwie funkcjonowało nasze ciało :) należałoby zażywać, kiedy się da kąpieli słonecznych oraz wspomagać się żywnością zawierającą witaminę D oraz jej suplementami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz