środa, 29 lipca 2015

Polski RZĄD rozszerzył przymusowe szczepienia - dodano Pneumokoki i bardzo drogą oraz kontrowersyjną HPV!!

Źródło: Internet
Rząd korzystając z wakacji, forsuje przepisy, które pozwolą na nieograniczone finansowanie i rozszerzanie listy szczepień obowiązkowych. Finansowanie przejmie znany z niegospodarności i ograniczania prawa do leczenia – NFZ.
Mowa tu o rozszerzeniu kalendarza obowiązkowych szczepień o szczepienie na pneumokoki oraz HPV. Obie szczepionki wzbudzają wielkie kontrowersje na zachodzie, gdzie są wskazywane jako groźne dla życia.
Podczas gdy Polacy są przeważnie na wakacjach nasza władza uraczyła na zwiększeniem ilości obowiązkowych szczepień. Komisja Zdrowia przy polskim parlamencie głosowała za rozszerzeniem obowiązku szczepień o szczepienia przeciwko Pneumokokom i wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV). To z pewnością dobra wiadomość dla producentów tych preparatów, bo zbyt na nie będą mieli zapewniony.

Rodzice w Polsce są coraz bardziej świadomi i tak jak w 2013 roku odmawiało szczepień najwyżej 3 tysiące rodzin rocznie tak w 2014 to już 15% całej populacji rodzin z dziećmi przeznaczonymi do szczepienia. Coraz więcej rodziców dowiaduje się o tym, że Niepożądane Odczyny Poszczepienne, tak zwane NOP-y rzeczywiście występują i mogą dotknąć ich dziecko.

W Polsce często ignoruje się negatywne reakcje dzieci po szczepieniach i spycha się je do kategorii przypadków medycznych niezwiązanego ze szczepieniem. Niekiedy odpowiedź neurologiczna organizmu na wprowadzone metale ciężkie, obce DNA i inne chemikalia jak fomaldehydy, następuje po dłuższym okresie od wprowadzenia niż po kilku dniach. Obecnie żaden lekarz nie wiązałby szczepienia z chorobą neurologiczną, jeśli wystąpiłaby po kilku miesiącach.

W większości państw europejskich szczepienia są zalecane, ale dobrowolne. Jednak polskie władze chcą na siłę wprowadzić kolejne obowiązkowe szczepienia do kalendarza. Inne państwa zalecają, ale nie zmuszają. Na tle reszty Europy jawimy się w tym zakresie jak kraj totalitarny, który zmusza swoich obywateli do wstrzykiwania im środków niewiadomego pochodzenia wbrew ich woli pod presją i sankcją pieniężną.

Prowadząc ten proceder państwo zachowuje się jak zbrojne ramię koncernów farmaceutycznych, mafia, która próbuje siłą pod groźbą haraczu doprowadzić do ugięcia się rodziców i zmuszenia ich do zaszczepienia swojego dziecka bez względu na ryzyko powikłań. Aby to było łatwiejsze w mediach głównego nurtu rozpętano wielką kampanię ostracyzmu społecznego wobec rodziców świadomych, którzy obawiają się o życie swoich dzieci, wykonując w ten sposób nota bene jeden z podstawowych obowiązków rodzicielskich.
 
Źródło: Internet
Szczepionka na Pneumokoki ma złą prasę w Japonii i w USA. Już w 2011 roku było 59 000 raportów o reakcjach ubocznych po szczepionce na pneumokoki zarejestrowanych w samym USA z czego 30 094 przypadków wymagało hospitalizacji a 2169 zakończyło się śmiercią dzieci. 95% tych zgonów wydarzyła się do trzeciego roku życia dziecka. Teraz to dobrodziejstwo będzie finansowane z naszych podatków, a niewolnicy z tego kraju, będą musieli zaprowadzić własność rządu, czyli dziecko niewolnika i zaszczepić je tak jak dobry pan robi z cielakami, które bynajmniej nie należą do krowy.

Osobną sprawą jest szczepionka HPV, która jest dość droga i Polska płacąc za szczepienie z pieniędzy podatnika będzie pierwszym krajem na świecie z takim rozwiązaniem. Problem polega na tym, że już kilka lat temu francuscy lekarze stwierdzili, że zawarty w szczepionce adiuwant aluminium, który jest neurotoksyną, może bardzo niekorzystnie wpływać na rozwój młodych dziewcząt. Wygląda na to, że to co wzbudza kontrowersje w społeczeństwie zachodnim w naszej skolonizowanej Polsce nikogo nie frasuje i zaordynowano właśnie masowe wstrzykiwanie tego czegoś w nastoletnie Polki. Rzekomo dla ich dobra.

 







Źródło: zmianynaziemi.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz